Czym jest pojazd uprzywilejowany? Sprawdzamy w 2018 r.

Na ulicach polskich miast wciąż spotykamy się z wieloma sytuacjami kolizji oraz wypadków, w których biorą udział samochody uprzywilejowane. W takim przypadku nie ma przynajmniej mowy o odpowiedzialności strażaka, policjanta, czy ratownika medycznego za wyrządzenie szkody. Jazda na sygnale to dla wielu osób niewystarczający środek ostrożności. Jeszcze gorzej ma się sprawa osób wiozących kobietę w ciąży lub też umierającą osobę własnym pojazdem z eskortą innej służby. Interpretacja polskiego prawa bywa różna i to nie tylko wśród zwykłych obywateli, ale nawet ekspertów. W tym artykule przyjrzymy się zapisom, które jasno pokazują, kiedy faktycznie mamy do czynienia z pojazdem uprzywilejowanym. 

Kwestie prawne tego zagadnienia regulują art. 2 pkt 38 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawa o ruchu drogowym (Dz.U. z 2017r. poz. 1260 z późniejszymi zmianami) oraz art. 53 ust. 2 tego samego dokumentu. Pierwszy zapis mówi nam jasno, że mamy do czynienia z pojazdem uprzywilejowanym kiedy ten emituje dźwiękowe sygnały o zmiennym tonie, wysyła sygnały błyskowe o barwie niebieskiej oraz posiada włączone światła mijania lub drogowe. Dodatkowo auto, które porusza się w kolumnie zamkniętej z obu stron pojazdami ze światłem błyskowym w kolorze czerwonym jest pojazdem uprzywilejowanym. Wszystkie inne auta nie posiadające wyżej wymienionych cech nie mogą być uznane jako uprzywilejowane. W tym miejscu pojawia się kolejne pytanie obywateli o bezpieczeństwo takiego przejazdu, gdyż w mniemaniu części społeczeństwa kierowca uprzywilejowanego auta może łamać przepisy ruchu drogowego. W praktyce zapalone światła błyskowe oraz sygnalizatory dźwiękowe mają za zadanie ułatwić poruszanie się po mieście bez narażenia zdrowia oraz życia innych uczestników ruchu. Niestosowanie się do pewnych przepisów nie zezwala na brak rozwagi i logicznego myślenia podczas wszelkich akcji, w tym nawet tych ratowniczo – gaśniczych.

Kierowca pojazdu uprzywilejowanego może nie stosować się do przepisów, jednak bez narażenia siebie oraz innych uczestników ruchu. Tutaj w grę wchodzi drugi artykuł ustawy mówiący, że kierujący autem uprzywilejowanym może pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymania, postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych w sytuacji, kiedy uczestniczy w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych oraz w akcji związanej z ratowaniem zdrowia, życia ludzkiego lub mienia oraz koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa porządku publicznego. Ludzie pytają także o pojazdy, które stoją na polskich drogach jedynie z sygnałem świetlnym bez uruchomionej syreny. Wówczas także mamy do czynienia z pojazdem uprzywilejowanym, gdyż według ustawy zatrzymanie pojazdu nie wymusza używania sygnału dźwiękowego. Punktem spornym jest natomiast poruszanie się straży pożarnej, policji lub karetki pogotowia jedynie na sygnałach świetlnych. W razie spowodowania wypadku, taka podróż może skończyć się dla kierowcy pojazdu uprzywilejowanego wizytą w sądzie i to nie zawsze z wynikiem pozytywnym. Mamy tu więc jazdę tylko z jednym sygnalizatorem świetlnym lub dźwiękowym, czego póki co polskie prawo nie reguluje w należyty sposób.