Jak chronić się przed zakażeniem HIV, HCV w pracy?

W pracy strażaka czeka na nas sporo różnych niebezpieczeństw. Wiele osób myśli, że są to wyłącznie zagrożenia występujące wyłącznie w czasie akcji ratowniczo-gaśniczych w postaci utknięcia w płonącym obiekcie, czy zawalenia się budynku. Istnieją także inne zagrożenia, o których nie mówi się zbyt często. W tym wpisie poruszymy kwestie wirusowych zakażeń, na które narażeni są strażacy w trakcie swojej pracy. 

Takimi dwoma wirusami oprócz zakażenia HIV są HVC i HCV, czyli wirusowe zapalenie wątroby typu B i C. Wirusy te są przenoszone poprzez krew osób poszkodowanych i ich płyny ustrojowe. Podczas wielu akcji strażak na swojej drodze spotka ludzi będących nosicielami tych wirusów. W naszym kraju żyje prawie milion osób zarażonych i nie wszyscy mają tego świadomość. Te dwa wirusy z dużo większą łatwością przenoszą się od wirusa HIV. Taki rozwijający się w organizmie strażaka wirus może przez wiele lat zupełnie się nie ujawniać i dopiero w chwili zakończenie kariery strażackiej może stać się przyczyną marskości wątroby, czy nawet złośliwego raka wątroby.

Ochrona przed zakażeniem.

Jeśli chodzi o wirus HBV to sprawa jest dosyć łatwa, gdyż istnieją specjalne szczepionki aplikowane trzykrotnie w ciągu życia. Takie zabezpieczenie umożliwia ochronę naszego organizmu praktycznie przez całe życie. Wirus HCV jest dużo gorszy, obecnie nie znaleziono szczepionki w celu ochrony organizmu. Tu widzimy jak ważna jest rola odpowiedniego zabezpieczenia się przy kontakcie z osobą ratowaną. Strażak może w swojej pracy mieć styczność ze zranieniami, ochroną jest wówczas tylko nasza nieskaleczona skóra. Stąd też tak istotne jest pilnowanie, aby przed kontaktem z poszkodowanym założyć rękawiczki nitrylowe. Należy też zawsze korzystać z opuszczonej przyłbicy w kasku, pozwoli to chronić nasze błony śluzowe, oczy i usta przed dostaniem się czyjejś krwi do naszego organizmu. W momencie, gdy jednak mamy styczność z krwią to o musimy taki fakt zgłosić do przełożonego dowodzącego całą akcją.