Pierwsza rekordowa kara za pożar składowiska odpadów.

To bardzo dobry sygnał dla wszystkich firm składujących odpady. Często to one są główną przyczyną powstających w okresie letnim pożarów. Wynika to przede wszystkim z nieodpowiedniego przetrzymywania nieczystości, które podczas wysokich temperatur ulegają zapłonowi. Tym razem Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi nie miał żadnych wątpliwości i nałożył ogromną karę finansową. 

Warto przypomnieć, że pożar miał miejsce 25 maja około godziny 23:00 na terenie nieistniejącego już zakładu Boruta przy ul. Energetyków i Kwasowej. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko i swoim zasięgiem objął blisko 50 tys. ton znajdujących się tam odpadów z terenu Europy Zachodniej na obszarze półtora hektara. Cała akcja gaśnica przedłużała się i zakończyła się dopiero po tygodniu, udział wzięło w niej powyżej 1000 strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych, Państwowej Straży Pożarnej oraz Wojskowej Straży Pożarnej z kilku województw. Sprawa ostatecznie trafiła do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi, który postanowił nałożyć karę 1 miliona złotych na firmę Green-Tec. W uzasadnieniu możemy przeczytać, iż wymiar maksymalny kary wynika nie tylko ze skali spowodowanych pożarem zanieczyszczeń, ale także niestosowania się firmy w sprawie właściwego magazynowania odpadów. Swoje uwagi zgłaszał wielokrotnie starosta, a dalszym śledztwem zajmuje się łódzka prokuratura. Jakiś czas temu pisaliśmy o wzmożonych kontrolach na wysypiskach i składowiskach śmieci.