Pożar i ogromne straty w zakładzie leczniczym w Szczawnie-Zdroju.

Ogień w Zakładzie Przyrodoleczniczym w Szczawnie-Zdroju pojawił się w poniedziałek w środku nocy. Dyżurny straży pożarnej przyjął zgłoszenie kilka minut po godzinie 1:00 i natychmiast rozdysponował pierwsze jednostki strażackie.

Po dotarciu na miejsce pożaru okazało się, że sprawa jest bardzo poważna. Płomienie obejmowały blisko 70% powierzchni dachu, według świadków zdarzenia to właśnie tam znajdowało się źródło pożaru. W sumie w akcji wzięło udział 39 zastępów straży pożarnej, czyli 100 strażaków. Jeżeli chodzi o straty to spalił się doszczętnie dach o powierzchni blisko 7 tys. mkw. Ponadto fragment dachu nad grotą solną uległ zapadnięciu do wnętrza budynku. Jest też pozytywna wiadomość, udało się uratować całą elewację budynku, ta została praktycznie nienaruszona. Mimo to ogień spowodował ogromne straty przez co zakład leczniczy nie nadaje się do użytku.

Wciąż nie jest znana przyczyna pożaru. Jeżeli obiekt był ogrzewany i posiadał własny piec to może pożar sadzy z komina rozprzestrzenił się na resztę dachu. Jak było faktycznie tego nie wiemy, szkoda tylko, że zniszczeniu uległ można powiedzieć zabytek posiadający wewnątrz bezcenne zbiory. Teraz pacjentów ośrodka czeka szukanie miejsca w innej placówce, a właścicielom pozostają próby remontu tego pięknego i ważnego dla ludzi miejsca.