Pracowity okres w pracy strażaków. Nawałnice w całym kraju.

Panujące w całym kraju upalne dni to niejedyne zmartwienie dla strażaków, którzy muszą obecnie zmagać się ze skutkami nawałnic. Pogoda w ciągu jednego, dwóch dni potrafi zmienić się ze słonecznego, bezwietrznego dnia w nawałnicę z deszczem i silnymi podmuchami. W związku z tym każdego dnia strażacy odbierają sygnały w różnych rejonach kraju o uszkodzeniach budynków, trakcji elektrycznych i nie tylko. 

Patrząc na dane z ostatnich tygodni widać wyraźnie jak bardzo pracowity był to czas. Blisko 4400 interwencji, do których wyjeżdżali strażacy to bilans po działaniach wiatru na terenie Polski. W samym tylko województwie mazowieckim takich zgłoszeń było 1486, w przypadku województwa kujawsko-pomorskiego 658 oraz w woj. wielkopolskim 401. Aby pokazać skutki i siłę żywiołu wystarczy przypomnieć sytuację z zeszłego tygodnia, gdzie w Nieporęcie pod Warszawą, wiatr doprowadził do złamania się konaru drzewa, który spadł na wiceburmistrza Wołomina. Mężczyzna mimo szybkiej interwencji ratowników i przewiezienia do szpitala, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. W czasie dotychczasowych nawałnic rannych zostało 9 osób oraz jeden strażak.

W działaniach ratowniczo-gaśniczych na terenie kraju wzięło udział 20 tysięcy strażaków oraz powyżej 4200 samochodów ratowniczo-gaśniczych. Wśród strat materialnych należy odnotować uszkodzenie 291 obiektów, w tym 185 budynków mieszkalnych. Ponadto wystąpiło kilkanaście pożarów wywołanych przez pioruny oraz zerwanie linii wysokiego napięcia. Warto zadbać o swoje bezpieczeństwo i dobrze zabezpieczyć miejsce, w którym mieszkamy. W razie wichur i silnego wiatru najlepiej jest zostać w budynku. Pamiętajmy, że to dopiero początek nawałnic. Meteorolodzy ciągle znajdują nowe miejsca, gdzie niebezpieczne fronty się przesuwają i mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców kolejnych województw.