Tachimetr w służbie straży pożarnej i zasady działania.

Jedno z urządzeń trafiło właśnie w ręce Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej w Poznaniu, która funkcjonuje w ramach Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4. To wydarzenie jest dobrą okazją do przybliżenia zasad działania tachimetru, czyli urządzenia bez którego wszelkie bezpieczne działania strażaków byłyby niemożliwe. 

Wystarczy spojrzeć na działania strażaków w czasie różnego rodzaju kataklizmów, aby zrozumieć ogromną rolę jaką pełni to urządzenie. W przypadku zawalonych budynków, wybuchu w kamienicy, czy jakiegokolwiek zagrożenia z pomocą przychodzi tachimetr. Nie należy ono do tanich rozwiązań, gdyż jego cena wynosi ponad 100 tys. zł. Jak działa to urządzenie? Dzięki pomiarom wykonywanym przy pomocy tachimetru, można dokonać oceny stabilności wybranej konstrukcji. Pozwala to zachować bezpieczeństwo w czasie wchodzenia strażaków do budynków o wątpliwej budowie. Każde zawalenie się powoduje osłabienie konstrukcji, stanowi to realne zagrożenie dla osób prowadzących działania ratowniczo-gaśnicze wewnątrz obiektów. Tachimetr wysyła 6 wiązek lasera, które stale sprawdzają wybrany element budynku. Jeśli pomiar wskazuje niestabilność to powiadomi o tym osobę czuwającą przy urządzeniu. Przy zagrożeniu wynikającym z ciągłego przemieszczenia się mierzonego elementu, urządzenie samo uruchomi alarm ostrzegawczy dla strażaków. Dzięki temu zdąrzą oni opuścić budynek, zanim kolejna jego część się zawali.

Warto wspomnieć, że grupa z Poznania będąca w posiadaniu tego nowoczesnego urządzenia to nie byle kto. Jednostka ta jest jedną z siedmiu grup poszukiwawczo-ratowniczych działających na terenie kraju pod nazwą USAR Poland. Jednostki te mają niezbędne certyfikaty uprawniające do niesienia pomocy nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie przy wykorzystaniu urządzeń takich jak właśnie tachimetr.