Trudny w ugaszeniu pożar przyczyną tragedii w Tczewie.

Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę (23.05) w Tczewie. Pożar wybuchł w środku nocy, około 3:00 na klatce schodowej czteropiętrowej kamienicy. Płomienie objęły praktycznie cały budynek, zdobywając szybko kolejne piętra. W efekcie rozprzestrzeniania się ognia, odcięta została droga ucieczki mieszkańcom obiektu. 

Na miejscu bardzo szybko pojawili się strażacy, którzy przystąpili do akcji ratowniczo-gaśniczej. W całej sytuacji bardzo trudne było prowadzenie jakichkolwiek działań, gdyż nie można było się dostać do środka przez schody na klatce schodowej. Zdecydowano o wykorzystaniu podnośników, dzięki którym ewakuowano mieszkańców przez okna budynku. Reszta ekipy strażackiej gasiła w tym czasie pożar, który trawił klatkę schodową. Łącznie udało się wyprowadzić 21 osób, niestety w wyniku zdarzenie nie udało się uratować 80-letniego mężczyzny oraz 2-letniego dziecka. Część osób uległa zatruciu dymem, łącznie do okolicznego szpitala przetransportowano 9 osób. 

W sumie w akcji wzięło udział dwanaście zastępów strażaków, wśród nich ucierpiała dwójka doznając poparzeń ręki oraz twarzy. Na szczęście pożar i zadymienie budynku udało się opanować.